Czym jest lęk uogólniony i czym różni się od zwykłego stresu?
Zestresowany bywa każdy. Ale gdy zamartwianie się nie znika nawet po rozwiązaniu problemu, to sygnał, że warto przyjrzeć się temu bliżej.
Stres jest naturalną reakcją na konkretne, realne wyzwanie — egzamin, rozmowę kwalifikacyjną, trudny termin w pracy. Znika (albo wyraźnie słabnie), gdy sytuacja się kończy. Zaburzenie lękowe uogólnione (GAD) działa inaczej: niepokój nie jest przywiązany do jednej sprawy i nie znika wraz z jej rozwiązaniem — po prostu przenosi się na kolejny temat.
Jak rozpoznać różnicę
Żeby mówić o GAD, a nie o zwykłym zestresowaniu, nadmierne zamartwianie się musi występować przez większość dni przez co najmniej sześć miesięcy, a do samego niepokoju muszą dołączyć jeszcze co najmniej trzy z następujących objawów: niepokój ruchowy, łatwe męczenie się, trudności z koncentracją, drażliwość, napięcie mięśni albo problemy ze snem.
Innymi słowy: nie chodzi o to, że dana osoba się czymś martwi (to normalne), tylko że robi to w sposób, którego nie potrafi kontrolować, przez większość czasu, o wielu różnych sprawach naraz — od zdrowia bliskich, przez finanse, po drobiazgi w rodzaju "czy dobrze zamknąłem/am drzwi".
Dlaczego to się nie "rozwiązuje samo"
W zwykłym stresie mózg reaguje na realne zagrożenie i wycisza się, gdy ono mija. W GAD mechanizm alarmowy zostaje włączony niemal bez przerwy, niezależnie od tego, czy aktualnie dzieje się coś obiektywnie trudnego. To wyczerpujące — fizycznie i psychicznie — i rzadko mija samo z siebie, tak jak zwykłe zmęczenie po ciężkim tygodniu.
Dobra wiadomość: GAD dobrze reaguje na leczenie, przede wszystkim na terapię poznawczo-behawioralną, a w razie potrzeby też na farmakoterapię. Rozpoznanie, że to, co się czuje, nie jest "zwykłym stresem, z którym każdy sobie radzi", to często pierwszy krok do tego, żeby zacząć sobie realnie pomagać.
Źródła
- National Institute of Mental Health (NIMH). Generalized Anxiety Disorder (GAD) — link
